Puffco Peak vs Peak Pro: która wersja ma sens dla Ciebie
Oba to topowe e-rigi, oba robią świetne dabby bez palnika. Różnica nie jest kosmetyczna. To konkretne funkcje, za które albo zapłacisz, albo z nich zrezygnujesz.
Kontrola temperatury: tu jest największa różnica
Zwykły Peak ma 4 gotowe ustawienia grzania i działa od razu po wyjęciu z pudełka, bez aplikacji, bez parowania z telefonem. Peak Pro łączy się z appką Puffco Connect i pozwala ustawić dowolną temperaturę z zapisanymi profilami. Jeśli lubisz dokładnie dopasować sesję do konkretnego koncentratu, to jest funkcja, dla której warto dopłacić.
Komora: więcej miejsca w Pro
Komora grzewcza w Peak Pro jest około 40% większa niż w zwykłym Peaku. W praktyce: więcej materiału na raz, rzadsze uzupełnianie przy dłuższych sesjach czy w grupie.
Czas nagrzewania i ładowanie
Peak nagrzewa się szybciej: około 20 sekund, Pro potrzebuje bliżej 30. Niewielka różnica, ale przy szybkiej sesji solo ma znaczenie. Za to Pro obsługuje ładowanie bezprzewodowe i pasuje do Power Docka, podczas gdy zwykły Peak trzyma się tylko kabla USB-C.
Który wybrać
Chcesz czegoś, co po prostu działa, bez uczenia się appki i bez dopłacania za funkcje, z których może nie skorzystasz? Puffco New Peak robi to, po co ludzie kupują e-rigi, i robi to dobrze.
Zależy Ci na precyzji, większej komorze i wygodzie ładowania, a budżet na to pozwala? Puffco New Peak Pro 3D XL Chamber to sprzęt, w którym dopłata realnie się czuje w każdej sesji. A jeśli szukasz czegoś z charakterem, mamy też limitowaną edycję Puffco New Peak Pro – Daybreak.
Niezależnie od wersji, warto od razu pomyśleć o dodatkowym szkle: Phoenix Star Straight Dry Attachment to popularny wybór do obu modeli.